Aktualności

ĆWIERĆWIECZE TOMKA SĘTOWSKIEGO

27.04.2009

To pełen przekrój twórczości artysty - najlepsze prace ze zbiorów własnych oraz pozyskane z kolekcji prywatnych i muzealnych.

Tomasz Sętowski – częstochowianin, absolwent IV LO im. H. Sienkiewicza i Wyższej Szkoły Pedagogicznej w Częstochowie. Mieszka i tworzy w naszym mieście, wystawia m.in. w Nowym Jorku, Las Vegas i Dubaju. Jego prace kupują wybitne osobistości świata kultury i show businessu (w Polsce m.in. Teresa Żylis – Gara i Bogusław Kaczyński).

O jego twórczości traktują dwie publikacje albumowe przygotowane przez wydawnictwo „Muza” SA - „Teatr Magiczny” i „Muzeum Wyobraźni”.

Obrazy Sętowskiego znajdują się w wielu znaczących kolekcjach prywatnych jak również muzealnych m.in. w Muzeum Sztuki Fantastycznej w Szwajcarii, Galeria CFM w Nowym Jorku wystawia jego prace w otoczeniu Salvadora Dali, Leono Fini i Michaela Parkesa.

Wielokrotnie jego prace zdobiły okładki książek (m.in. "Statku” Waldemara Łysiaka), gazet (wielokrotnie miesięcznika „Fantastyka”), plakatów i podobnych wydawnictw.

Kilka lat temu artysta stworzył niezwykłe miejsce, które nazwał Muzeum Wyobraźni. To prywatna galeria połączona z pracownią a także przestrzenią w której znalazły się rzeźby i rekwizyty z jego obrazów.
Tomek Sętowski maluje tradycyjną techniką – olej na płótnie.

Wystawę Fabryka snów. 25 lat pracy twórczej można oglądać w Sali Gobelinowej Miejskiej Galerii Sztuki do 17 maja.

Wycieczki w krainę fantazji są dla mnie poszukiwaniem skarbów, którymi chciałbym się podzielić. Umysł jest swoistą fabryką snów, która uruchamiam na czas tworzenia. Wymyślanie kompozycji jest próbą zaistnienia w świecie wyobraźni z dala od codzienności. Wybór, jakiego dokonałem wydaje mi się trafnym, bo malowanie przychodzi mi łatwo, ale z trudem rozstaję się z obrazem. Podróże, które odbyłem w swoim życiu były sprowokowane zamiłowaniem do malarstwa. Oprócz tego, że maluję, interesuję się sztuką szeroko pojętą. Te zainteresowania naprowadziły mnie na trop własnego stylu, którego staje się niewolnikiem! Malując kilkanaście płócien na przestrzeni dwóch lat, miałem na tyle czasu, aby oswoić się z myślą, że obrazy te będą utracone, na czas wystaw, aż w końcu znajdą się w kolekcjach prywatnych. Ale taki jest los obrazu – podróżować i zmieniać właściciela.
 

Tomek Sętowski
do góry strony