Facebook NK Rss Dodaj do ulubionych Youtube Istagram

Aktualności

3 marca 2021
ZMP O KONKURSIE „SAMORZĄDOWIEC – CUDOTWÓRCA”
[zdjęcie aktualności]
Związek Miast Polskich rozważa rozpisanie konkursu i przyznanie honorowego tytułu „Samorządowiec – Cudotwórca” wójtowi, burmistrzowi albo prezydentowi, który przeznacza część z subwencji oświatowej na drogi albo chodniki, „bo starczy mu ona z naddatkiem”, o czym poinformował ostatnio premier.
 
Rozpisanie takiego konkursu w najnowszym felietonie proponuje Andrzej Porawski, Dyrektor Biura ZMP:
 
Proponuję, by Związek Miast Polskich rozważył rozpisanie konkursu i przyznanie honorowego tytułu „Samorządowiec – Cudotwórca” wójtowi, burmistrzowi albo prezydentowi, który przeznacza część z subwencji oświatowej na drogi albo chodniki, „bo starczy mu ona z naddatkiem”, o czym poinformował w miniony wtorek premier M. Morawiecki.
 
Biuro Związku mogłoby ufundować przy tej drodze lub chodniku specjalną tablicę pamiątkową, oczywiście za zgodą rady właściwej gminy.
 
Na portalu prawo.pl czytamy:
„W ostatnich pięciu latach wzrost subwencji był bezprecedensowy. Dziś subwencja to jest powyżej 50 mld zł, a około 5 lat temu było to poniżej 40 mld zł, ok. 39 mld zł” - mówił we wtorek premier Mateusz Morawiecki. Dodał, że część samorządów świetnie radzi sobie z pokryciem kosztów edukacji z subwencji.
Zdaniem Morawieckiego, „niektórzy samorządowcy radzą sobie bardzo dobrze z tą pulą subwencji". – „Usłyszałem to od wielu samorządowców wprost, że przeznaczają część z tej subwencji nawet na drogi, na chodniki, bo starczy im ona z naddatkiem. Niektórzy gospodarują inaczej i w związku z tym ponoszą tego odmienne konsekwencje” - dodał.
- „Jeżeli spojrzymy na liczby, to takiego przyrostu w wartościach bezwzględnych nigdy wcześniej nie rejestrowaliśmy w tak krótkim czasie i świadczy to o tym, jaką wagę przykładamy do zawodu nauczyciela, do tego, pięknego, i jakże ważnego zawodu, a także jak ogromne środki przeznaczyliśmy również na wzrost wynagrodzeń, na całą edukację, całe szkolnictwo, które - z punktu widzenia samorządów -jest oczywiście zarządzane przez lokalne kadry, ale lwia, ogromna część środków płynie z budżetu centralnego państwa polskiego” - powiedział również szef rządu.
 
Garść informacji dla systematycznie wprowadzanego w błąd szefa rządu:
Według danych Ministerstwa Finansów, pochodzących z gminnej sprawozdawczości, samorządy od początku dopłacają do subwencji szkolnej z własnych środków, aby wypełnić lukę finansową oświaty (różnicę między dochodami a wydatkami bieżącymi szkół). Od momentu przejęcia władzy przez rząd Zjednoczonej Prawicy dopłaty te drastycznie rosną, co obrazuje poniższy wykres:
 
 wykres nr 1 
 
Do subwencji dopłacają już wszystkie kategorie JST, choć nie wszystkie równo. Łącznie dopłaty wszystkich samorządów osiągnęły w 2020 roku blisko 52% otrzymanej kwoty części oświatowej subwencji ogólnej, choć w roku 2014 wynosiły tylko 37% (początkowo, po wprowadzeniu obecnego systemu finansów JST w 2004 r. wynosiły ok. 32%), co ilustruje kolejny wykres:
 
 wykres nr 2 
 
Legenda: MNPP – miasta na prawach powiatu; GM – gminy miejskie, GMW – gminy miejsko-wiejskie; GW – gminy wiejskie; POW – powiaty; WOJ. - województwa
 
Dopłaty te nie obejmują kilkumiliardowych wydatków inwestycyjnych JST, ponoszonych co roku na szkoły.
Ten drastyczny wzrost dopłat do subwencji, który ogranicza możliwości rozwojowe Polski lokalnej, jest spowodowany znacznie szybszym niż zwiększenie subwencji wzrostem kosztów funkcjonowania edukacji (płace nauczycieli, koszty energii, usług, materiałów itp.). Ten wzrost kosztów jest wynikiem polityki rządu, a nie lokalnych włodarzy. Co dedykuję szanownemu Panu premierowi.
 
Andrzej Porawski, Dyrektor Biura ZMP