Facebook NK Rss Dodaj do ulubionych Youtube Istagram

Aktualności

15 kwietnia 2019
RAKOBUTY I CZEKANY NA ZŁOTEJ GÓRZE
[zdjęcie aktualności]

W połowie lutego, w Częstochowie, na Złotej Górze, już po raz trzeci, odbyły się zawody w drytoolingu. Pod tą tajemniczo brzmiącą nazwą kryje się dyscyplina sportu wywodząca się ze wspinaczki klasycznej. Różnica polega na tym, że wspinamy się przy pomocy specjalnych rakobutów i czekanów.

Częstochowska Złota Góra całkiem niedawno została wpisana na listę miejsc, gdzie legalnie można uprawiać wspinaczkę drytoolingową. Nie można bowiem uprawiać jej na każdej skale. Na wspinaczkowej mapie Polski jest dopuszczalne wspinanie w kilkunastu takich wytypowanych skalnych miejscach. Nadają się do niej góry twarde, takie jak Tatry lub kamieniołomy, jak ten na Złotej Górze. Jest taka zasada środowiskowa, że drytoolingować nie można w skałach Jury, ponieważ wiąże się to ze zniszczeniem skał. Wapień jest bowiem miękką skałą, a im twardsza skała tym lepiej i bezpieczniej - mówi Artur Pierzchniak, jeden z organizatorów lutowych zawodów.

Ponieważ dyscyplina ta stale się rozwija, z każdym rokiem wdrażany jest lepszy, coraz lżejszy sprzęt. Do uprawiania drytoolingu potrzebne są rakobuty, które różnią się od popularnych „raków” tym, że tworzą je jedynie małe raczki przykręcane do czubków lekkich butów. Jest oczywiście możliwość wspinania się także przy pomocy dużych raków, lecz im lżejszy but, tym poziom wspinacza wzrasta - zdradza Pierzchniak. Drugim bardzo ważnym sprzętem są specjalistycznie wyprofilowane czekany, kończące się dobrze agresywnymi ostrzami.

Drytooling w Polsce pojawił się z początkiem lat dwutysięcznych. Artur Pierzchniak, zwany Gumą, entuzjasta tej dyscypliny sportu, postanowił ją rozpropagować w Częstochowie i wraz z Michałem Janusem zorganizował w 2015 roku pierwsze zawody. Przygotowano do tego celu urokliwy mniejszy kamieniołom Rudy Kamień, który jest ukryty w zapadlisku Złotej Góry. Na jego ścianach wytyczono kilkanaście zróżnicowanych w trudnościach dróg, pozwalających rozegrać pierwsze zawody drytoolingowe w naszym mieście. Na Złotej Górze w Częstochowie działamy od roku 2015 roku. W międzyczasie pojawił się Puchar Polski w Drytoolingu. Startują w nim zawodnicy z całej Polski. Dwójka naszych najlepszych zawodników w konkurencji męskiej i damskiej tej dyscypliny startuje również w pucharach światowych. Z drytoolingiem po raz pierwszy zetknąłem się w Tatrach, kiedy nie był zbyt popularny, nie miał jeszcze również takiej nazwy – opowiada wspinacz.

Artur Pierzchniak wspomina, że podczas pierwszych zawodów zorganizował specjalistyczny sprzęt potrzebny do wytyczania dróg wspinaczkowych. Były to zawody towarzyskie zorganizowane przez częstochowski Klub KW Częstochowa. Pojawiło się wtedy dużo chętnych, co zachęciło organizatorów do kontynuacji tego działania. I tak, w 2019 roku, w lutym odbyły się Złote Dziabki, które wliczają się do I Pucharu Polski w Drytoolingu. Oprócz Złotej Góry pucharowe eliminacje odbywają się jeszcze w kilku miejscach Polski.

Podczas tegorocznych zmagań wspinacze musieli pokonać 20 tras o różnym stopniu trudności. Każda droga liczyła 8 ringów, które należało zaliczyć. Im więcej zaliczonych tras, tym więcej punktów. W zawodach biorą udział zarówno kobiety, jak i mężczyźni. Dyscyplinę można uprawiać tak latem, jak i zimą, w dzień i w nocy.

Z myślą o zawodach Złote Dziabki powstał na Złotej Górze nowy sektor drytoolowy - Złoty Stok. W sektorze wydzielono 10 dróg w formacjach płytowo- rysowych, o trudności od łatwych dróg D4+ dla początkujących, do trudniejszych dróg płytowych o bardziej skąpej krawędkowo-zacięciowej rzeźbie.

Wszystkich zainteresowanych drytoolingiem Artur Pierzchniak zachęca do kontaktu bezpośrednio z nim na portalu społecznościowym Facebook. Można tam również odnaleźć strony i grupy dedykowane tej dyscyplinie sportu. Warto też skontaktować się z Klubem Wysokogórskim Opole, który prowadzi szkółkę drytoolingu.

Magda Fijołek